Wybór tatuażu.
Prawdziwą radość sprawia jak po wykonanej robocie jeszcze raz
upewniamy się, że wzór jaki wybrał klient pasuje do niego. Prawie
wszystkie tatuaże są fajne. Wzorów jest miliony, ale żeby to
wszystko miało smaczek musimy pamiętać, że nie każdy wzór pasuje
do każdej osoby. Jak również kształty wzorów prezentują się
lepiej w jednych partiach ciała, a na innych gorzej. Tak jak należy
dobrze rozplanować łydkę i każde miejsce na ciele. Miałem już prośbę
abym wykonał cover-up'a na malutkim tatuażu na łydce. Powinniśmy dokłądnie
przemyśleć gdzie i jaki tatuaż chcemy.
Tribale mają ten plus,
że są bardziej uniwersalne niż tatuaże motywowe cieniowane.
Jak widzimy u góry tribalki pasują prawie wszędzie nawet na kocie ^_^ a wypełniane wzory mają w sobie jakąś tajemniczą siłę i chyba nie nudzą się tak szybko jak jakiś rysunek.
Pamiętajmy,
że tribal to nie tylko nie określony kształt, ale także zwierzęta,
chińskie litery czy zarysy. Chodzi o styl.
Mam tatuaż co dalej?
Zaraz
po wykonaniu tatuażu należy o niego dbać. Nie jest to przymus. Tatuaż
jest i nie zniknie, jednak jeśli chcemy by wyglądał cały czas świeżo
i wyraźnie musimy zwracać uwagę na kilka rzeczy. Miejmy też świadomość,
że zawsze lekko wyblaknie z czasem.
Po
pierwsze kiedy mamy świerzy tatuaż będzie się on goić około 2
tygodni (wszystko zależy od organizmu). Przez ten czas ważne jest by
nie chodzić na basen i unikać kontaktu ze związkami chemicznymi z
racji że taki świeży tatuaż jest dla organizmu nie rysunkiem pięknym,
a zwykłą raną. Także ważne jest by przez ten czas nawilżać skórę.
Smarować wazeliną kosmetyczną lub niveą. Osobiście polecam wazelinę
widzę wyraźną różnicę w działaniu. Smarujemy rano i wieczorem
przez 2 tygodnie.
Oczywiście tak jak mówię komu starczy sam fakt
że ma dziare może nic nie robić.
Robiłem raz dwóm znajomym tatuaże
w ten sam dzień. Spotkałem ich po 3-4 tygodniach i wyraźnie widziałem
który z nich dba bardziej o tatuaż. Kolor jest bardziej intensywny.
Unikać
należy bezwzględnie opalania świeżej dziarki!
Od opalania tak czy
siak tatuaż traci intensywność kolorów dlatego należy używać kremów
z mocnymi filtrami. W przypadku kiedy coś dzieje się ze skórą
(zaczerwieniona, czy lekko napuchnięta zawsze jest po wykonaniu tatuażu)
ale jak pojawiają się jakieś plamy czy inne objawy uczulenia należy
się od razu skontaktować z dermatologiem lub lekarzem przynajniej.
Co zrobić by tatuaż
się nie znudził?
Złotego środka nie
ma na pewno. Ale jeśli zwrócimy uwagę na kilka spraw będzie nam łatwiej
bo to czy nie potrafimy wytrzymać z tatuażem to jest tylko nasz
psychiczny wkręt.
Po pierwsze nie rób sobie tatuażu jeśli masz wątpliwości.
Po
drugie bardzo pomocne jest, abyś wymyślił sobie jakąś ideologię do
każdego tatuażu. Ja na przykład mam na ciele Smoka, Anioła i opaskę
celtycką i każdy z tych tatuaży jest dla mnie jakimś symbolem i
odzwierciedleniem jakiegoś etapu mojego życia. Gdy patrzę na anioła
uśmiecham się i przypominam wspaniałe przygody w Bieszczadach itd.
Po
trzecie dokładnie dobierz tatuaż. Weź wzór przemyśl sobie
spokojnie. Lepiej pomyśleć rok czasu i nosić potem kilkadziesiąt lat
tatuaż taki jaki nam się podoba. Zauważyłem, że są tatuaże
zarypiste, ale takie które są fajne na chwilę i po tygodniu byłby już
fatalny, a są takie które pozostają z nami.
Po czwarte bądźmy dla
siebie tolerancyjni i zaakceptujmy siebie takimi jakimi jesteśmy. Dla
mnie tatuaże jakie mam z biegiem czasu stały się częścią ciała.
Nie widzę już siebie + tatuaże. A wydają mi się one tak samo ważne
jak pieprzyki ^__^
Czy to boli?
Moim zdaniem sprawa bólu
podczas tatuowania jest totalnym mitem i przesadą. Zazwyczaj wypowiadają
się na ten temat osoby które nigdy w życiu nie miały tatuażu więc
jest to lekki paradoks. Większość osób mówi że robię tatuaże
niemal bezboleśnie. Jak robię sobie to na pewno mnie nic nie boli bo
jestem pochłonięty pracą. Ale jeśli jedynyną przeszkodą do
zrobienia sobie tatuażu jest ból to jest to śmieszny powód. Czasem
tylko gdzieś jak się na nerw najedzie to może i boli. Ale jest to
raczej nie przyjemne uczucie niż "ból". Ludzie chodzą do
dentysty, a dentysta to jest kosmos jeśli chodzi o porównanie bólu do
tatuażu ^___^. Pojedyncze ukłucie igłą niesamowicie boli i czuć ból
długo po fakcie ukłucia. Jednak jeśli tatuaż robimy maszynką nie ma
mowy o takim bólu. Mało tego nie wbijamy się przecież w jakieś mięso.
Tatuaż jest dość płytki. Luuuudzieee....